Alicja Rubczak

tylko teatr, nie tylko dla dzieci

Taneczne alternatywy dla dzieci i dorosłych 23/05/2012

W projekcie Stary Browar Nowy Taniec dla Dzieci stawiamy kolejny krok. Na przełomie maja i czerwca otwieramy kolejne wydarzenia, które przybliżają polską publiczność i tancerzy do współczesnego FANTASTYCZNEGO tańca dla dzieci. Już 28 maja 14 fantastycznych tancerzy i osób pasjonujących się tańcem współczesnym dla dzieci spotka się z serbską choreografką Daliją Aćin na tygodniowy coaching dedykowany choreografiom dla dzieci. Coaching zamknie pokaz otwarty dla dzieci i dorosłych, który odbędzie się 1 czerwca o godz. 18.00 w Słodowni +3 Starego Browaru. Wstęp jest wolny, więc zabierajcie dzieciaki, rodzeństwo, wnuki i siebie i PRZYBYWAJCIE. Będzie to początek świętowania tanecznego Dnia Dziecka w Starym Browarze. Drugie wydarzenie to również coś, czego jeszcze w Poznaniu nie było. Jeżdżąc po świecie i oglądając spektakle współczesne dla dzieci, które chcemy sprowadzać do Poznania szukamy zawsze grup profesjonalnych, tym razem zdecydowaliśmy się zaprosić nietypowy projekt zrealizowany przez piętnaścioro młodych ludzi z Niemiec i Polski. „Mały Książę” to spektakl z fantastyczną plastyką ruchu, otwierający bardzo ciekawy rozdział w tańcu współczesnym dla dzieci, dlatego cieszy współudział młodych Polaków. Mamy nadzieję, że przedstawienie nie tylko Wam się spodoba, ale również zainspiruje środowisko taneczne. Więcej informacji znajdziecie poniżej.

Alternatywna Akademia Tańca | Dalija Aćin (Serbia) | 28.05.-1.06.2012

coaching dla osób profesjonalnie zajmujących się tańcem, dedykowany tworzeniu choreografii dla dzieci

Będzie to jedna z najbardziej alternatywnych odsłon tego projektu. Lukę w edukacji tanecznej pragniemy wypełnić coachingiem dla artystów zainteresowanych nurtem bardzo słabo rozwiniętym w Polsce – profesjonalnym tańcem współczesnym dla dzieci. Młodzi tancerze będą pracować z choreografką, która od blisko piętnastu lat tworzy własne produkcje dla dorosłych, współpracuje z najważniejszymi ośrodkami tańca w Europie (m.in. Tanzquartier Wien), a jednocześnie od pięciu lat prowadzi intensywne poszukiwania na obszarze tańca współczesnego dla dzieci. Istotne może okazać się również jej pochodzenie – rozwój tańca współczesnego w Serbii napotkał na podobne przeszkody jak w Polsce i choć nie jest to kraj będący w światowej czołówce ośrodków tańca, okazuje się, że właśnie tam, za sprawą m.in. Aćin, powstają choreografie dla dzieci doceniane na całym świecie. Coaching z Aćin będzie koncentrował się na poszukiwaniu możliwych form komunikacji z dziećmi poprzez ruch. Artystka nie traktuje twórczości dla najmłodszych jako infantylnej i prostej formy sztuki, lecz przyglądając się temu, jak poruszają się dzieci, wsłuchując w ich potrzeby, tworzy swoje profesjonalne choreografie. Do dzieci jako odbiorców sztuki podchodzi w sposób niezwykle otwarty, tworzy spektakle interaktywne, włączające najmłodszych do akcji i czerpiące inspirację z ich nieograniczonej ekspresji. Coaching z Aćin odbędą się pod hasłem: odkrywając nowe obszary teatru tańca kierowanego do niemowląt i starszych dzieci. Warsztaty będą koncentrować się na poszerzaniu rozumienia teatru tańca i jego form znanych tancerzom tworzącym spektakle dla dorosłych, w taki sposób, by były one ciekawe i komunikatywne dla dzieci. Jednym z ich głównych elementów będzie zrozumienie ogromnej wagi otwarcia na dziecięcą publiczność i jej naturalną, ale i nieobliczalną ekspresję. Choreografka pragnie skoncentrować się na przełamywaniu naturalnych barier pomiędzy tancerzami a dziećmi i pokazać możliwe drogi budowania wzajemnych interakcji. Warsztaty będą poszukiwaniem form ruchu i ekspresji bliskich dzieciom, ale jednocześnie atrakcyjnym wizualnie i technicznie dla tancerzy i publiczności dorosłej. Choreografka jest otwarta na spotkanie nie tylko z tancerzami, ale również innymi osobami profesjonalnie zajmującymi się tańcem współczesnym.

DALIJA AĆIN – ukończyła szkołę baletową w Belgradzie (Baletska škola „Lujo Davičo„), tańca uczyła się podczas rezydencji i zajęć ze znanymi europejskimi choreografami, jak m.in. Thierry Baë, Martin Sonderkamp czy Frans Poelstra. Należy do czołówki serbskich choreografów i tancerzy współczesnych, jest jednocześnie kuratorem i promotorem bałkańskiego tańca najnowszego, m.in. założycielem Station Service for Contemporary Dance w Belgradzie członkiem rady artystycznej międzynarodowego projektu Akademii Tańca Nomad (Nomad Dance Academy) oraz kuratorem Festiwalu Tańca Współczesnego KONDENZ w Belgradzie. To jedna z najbardziej wyraźnych i utalentowanych choreografek młodego pokolenia z Serbii, znana na całym świecie jako autorka nieprzeciętnych choreografii dla najmłodszych, inicjatorka rozwoju twórczości dla dzieci poniżej 3 roku życia na Bałkanach, która od blisko piętnastu lat tworzy również własne produkcje dla dorosłych. Współpracuje z najważniejszymi ośrodkami tańca na całym świecie, a swoje przedstawienia pokazywała na ważnych międzynarodowych festiwalach, jak Impulstanz, Tanz im August, Urban Festival (Kiasma), Festival Particules, Tazntendezen, Mladi levi, Week of contemporary dance, Oppla, jak również na najistotniejszych festiwalach serbskich, jak BITEF, BELEF. Od pięciu lat prowadzi intensywne poszukiwania na obszarze tańca dla dzieci. Jedno z jej przedstawień dla dziecięcej publiczności Księga wędrówki (The Book of roaming) otrzymało nagrody na festiwalach międzynarodowych festiwalach teatralnych TIBA oraz MESS. Jej spektakle pokazywane były m.in. w Japonii, Korei, Turcji, Niemczech, Austrii i krajach bałkańskich. Pracuje i mieszka w Belgradzie.

2.06.| spinaTheater – junges ensemble Solingen + Stwarzyszenie Kulturalno-Edukacyjne „Przestrzeń”, Derkleine Prinz – Mały Książę, (Niemcy/Polska)|wiek: 10+ | godz. 16.00 Studio Słodownia +3| czas trwania: 60 minut| bilety: 15 zł lub 12 zł – grupowy (grupa min. 5 osób)

Kolejna odsłona projektu Stary Browar Nowy Taniec dla Dzieci to pokaz przedstawienia zupełnie wyjątkowego. Po raz pierwszy w ramach cyklu prezentacji teatru tańca dla dzieci, zdecydowaliśmy się zaprosić widzów do obejrzenia spektaklu stworzonego przez młodzież. Sprowadzając do Poznania polsko-niemiecki projekt Der kleine Prinz – Mały Książę, chcemy pokazać jak bardzo interesujące są efekty choreograficznej pracy warsztatowej i twórczych poszukiwań artystycznych z młodymi ludźmi. Niezwykła plastyka ruchu oraz zaskakujące w treści i formie spotkanie młodych aktorów z Polski i Niemiec, to kwintesencja intrygującego teatru, poszukującego również na obszarze tańca współczesnego. Ogromna wyobraźnia artystów z Polski i Niemiec zaangażowanych w projekt, ich niezwykle profesjonalne podejście do młodych ludzi, otwarcie na osoby z niepełnosprawnością oraz włączenie do spektaklu problematyki inności, przyniosło efekty w postaci pięknego i głębokiego spektaklu dla młodych widzów, którego estetykę można porównać z teatrem wybitnego reżysera, geniusza plastycznych obrazów Roberta Wilsona.

Der kleine Prinz – Mały Książę

Integracyjny niemiecko-polski projekt teatralny

Jestem księciem czy lisem? Dla kogo się liczę? Jak chcę żyć? Co jest dla mnie ważne? Gdzie znajduje się moja planeta? W poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania kilkanaścioro młodych ludzi ze Zbąszynia i okolic/Polska oraz członków młodzieżowego teatru spinaTheater z Solingen/Niemcy pod profesjonalną opieką artystyczną urodzonego w Polsce reżysera Olka Witta z Berlina, we współpracy z choreografkami Ewą Świtoń z Rudy Śląskiej oraz Julią Anne Steinhardt z Solingen, jak również szeregiem innych artystów spędziło lato 2011 na pracy nad projektem w oparciu o nowelę Antoinade Saint Exupery’ego Mały Książę (niem. Der kleine Prinz). Teatr młodzieżowy spinaTheater znany jest z pełnego krytyki i zaangażowania wyrażania własnej postawy w stosunku do kwestii politycznych i społecznych leżących w obszarze zainteresowań młodych ludzi. Stąd nigdy w inscenizacjach nie jest wykorzystywany statyczny, zamknięty tekst, lecz w oparciu o konkretną tematykę aktorzy ze swojego punktu widzenia tworzą własną sztukę. W podobny sposób polska młodzież oraz „spinaTheater” ujmują tematykę i idee z Małego Księcia. Wspólnie chcieli odpowiedzieć na ważne dla nich pytania. Na jakiej „planecie” żyje dzisiejsza młodzież? W kim znajduje swojego liska do oswojenia? Dla jakiej Róży będzie na zawsze? Spektakl okazuje się bardzo ciekawym i wciągającym obrazem potrzeb i poszukiwań współczesnej młodzieży, a jednocześnie interpretacją tekstu Exupery’ego interesującą dla młodych odbiorców w różnym wieku.

Proces produkcji spektaklu

W pierwszej fazie produkcji polska i niemiecka młodzież, również niepełnosprawna, spotkała się po raz pierwszy w Zbąszyniu, gdzie spędziła dwa tygodnie na warsztatach. Tu dana im była przestrzeń wyrażenia swoich zainteresowań, pokazywania możliwości i zbliżenia się do tematyki projektu poprzez dyskusje, odgrywanie ról i improwizacje. Różnorodne rozumienie świata wartości, światopogląd i zróżnicowane umiejętności teatralne zostały wykorzystane jako punkt wyjścia do wspólnej pracy. Język, poziom życia i narodowość stały się z upływem czasu bardziej wzbogaceniem niż przeszkodą. Obok prób, w wolnym czasie młodzież pływała, zwiedzała miasto i okolice, spędzała czas na wieczorach polsko-niemieckich czy po prostu poznawała się bliżej. Po tygodniu przerwy warsztaty kontynuowane były w Solingen. Tam aż do premiery podczas intensywnych prób z pierwotnych pomysłów, z improwizacji, budowane były konkretne sceny. Oprócz tego wypracowywano w tej fazie kostiumy i rekwizyty, światło i dźwięk, które przekształciły się w tło powstającego w myśl młodych aktorów przedstawienia.

Grupa niemiecka: spinaTheater – junges ensemble z Solingen

Teatr młodzieżowy spinaTheater Solingen jest młodą grupą teatralną, która zajmuje się wyrażaniem swojego zdania w kwestiach politycznych i społecznych. Czyni z nich temat swoich produkcji. W ten sposób pod profesjonalnym, artystycznym kierownictwem Olka Witta, reżysera i aktora, we współpracy z różnymi choreografami i artystami innych dziedzin, tworzy odważne i wyjątkowe przedstawienia, pracując na swój rozpoznawalny styl. Praca z ciałem, taniec, muzyka i scenografia tworzą nowoczesny performance, który przyciąga zarówno młodą, jak i dojrzałą publiczność.

Grupa polska

W przeciwieństwie do w miarę uformowanej grupy niemieckiej, polscy uczestnicy projektu wybrani zostali podczas specjalnych warsztatów poprowadzonych przez Olka Witta w Zbąszyniu. W ten sposób zainteresowana pracą teatralną młodzież mogła dowiedzieć się więcej o planowanym projekcie, sposobie pracy i swoich możliwościach. Do współpracy zaproszona została młodzież z Wielkopolski, m.in. podopieczni Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Zbąszyniu oraz uczniowie zbąszyńskiego gimnazjum i liceum.Szczególnie ważne było spotkanie z młodzieżą niepełnosprawną. Tutaj nieoceniony wkład wniósł Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Zbąszyniu, w którym uczy się i przebywa młodzież niepełnosprawna. Barwną i interesującą postacią tej grupy jest m.in. Tomasz Molenda – młody koźlarz ze Zbąszynia, grający muzykę na żywo w spektaklu.

W ten sposób powstała grupa składająca się z dziewczynek i chłopców w wielu od 14 do 22 lat, z większym lub mniejszym doświadczeniem teatralnym, gotowych do współpracy nad projektem Mały Książę w mieszanej grupie o zróżnicowanych talentach.

występują:

Aylin Cam

Daphne Sassin

Dominika Ratajczak

Dorota Woźniak

Dustin Weber

Ewa Adamczak

Fabian Bauer

Janek David

Julia Nau

Karol Kosowski

Lisa Sadlowski

Monika Spychała

Natalia Skałecka

Sebastian Dzięcioł

Tomek Molenda

reżyseria: Olek Witt (www.migranten-theater.de)

współreżyseria: Citlali Huezo (www.labirintotheater.com)

asystent reżysera: Karolina Wasilewski

scenografia: Jan-Marco Schmitz

kostiumy: Kerstin Junge

muzyka i światło: Tom Hornig

pedagog tańca: Ewa Świtoń (www.kioskruchu.com.pl)

asystent choreografa: Julia Anne Steinhardt

producent: Christoph Stec

przygotowanie warsztatów: Isabel Cuesta, Sabine Seume, Karin Flurer-Brünger, Ute Kranz, Irek Solarek

opieka nad grupą polską: Iwona Urbaniec, Bożena Bułczyńska

premiera: 16 września 2011

Obejrzyj:

Strona grupy.

Więcej o projekcie Stary Browar Nowy Taniec dla Dzieci.

Reklamy
 

Meblowo 18/05/2012

Filed under: Uncategorized — Alicja Morawska-Rubczak @ 10:30
Tags: , , , , , ,

Z impresji i wyszperanych rzeczy dziś będzie mniej teatralnie, bardziej dizajnersko, ale zdecydowanie uroczo i dla dzieci.

Nie będę się rozpisywać zbytnio, po prostu przyjrzyjcie się tym meblowym cudeńkom. Najpierw same meble, czyli historyczny przegląd urokliwych krzesełek i siedzisk dla dzieci, który znajdziecie w galerii Mondo Cane na wystawie Children’s Furniture Kids Chairs!

Transformacje i zabawkowe przeistoczenia starych mebli, które wielu uznałoby za śmieci, to natomiast dzieło norweskiego projektanta  Laras Bellera Fjetlanda. Ptaszki rozczulająco piękne i naprawdę eko. Może zaczniemy robić takie również z polskich mebli? No może nie takie, ale np. kurki zielononóżki z polskich meblościanek, to by było coś :)

Popatrzcie. Tutaj pięknie wyeksponowane w swoich kartonowych gniazdach.

 

Drzewo smoczków 10/05/2012

Filed under: Uncategorized — Alicja Morawska-Rubczak @ 12:00
Tags: , , , ,

W Danii można nie tylko spotkać dwudziestokilkuletnich, szczęśliwych małżonków z gromadką, najczęściej trójką, jeszcze szczęśliwiej wyglądających dzieciaczków, czy pójść na jedne z najlepszych przedstawień teatru dla dzieci… można również spotkać drzewa obwieszone smoczkami.



Pokaz slajdów wymaga JavaScript.


Smoczki pojedyncze i w grupach, kolorowe i białe, małe, większe… starsze i zupełnie jak nowe. A do tego listy… oczywiście pożegnalne. Jeden z nich: „Mam już 3 lata i nie potrzebuję więcej mojego smoczka, dlatego przyjmij go drzewo, bo ja już nie będę go używać”. I takich dziesiątki.

Jest takie przedstawienie włoskiego teatru La Baracca, o drzewie, które kradło majtki. Naprawdę! I to w dodatku dla najnajów, a tutaj mamy drzewo, które wcale smoczków nie kradnie, ale dzieci dobrowolnie mu je oddają. W niektórych budzi to obrzydzenie, inni mówią, że to głupota, jeszcze inni traktują jako zwykły element krajobrazu, ja widzę w tym coś magicznego – takie drzewo-przejścia, jakiś znak liminalności… choć nie będę ukrywać – rozkładająca się guma smoczków jest niezbyt zaczarowana ;) Co Wy na to?

 

Po mWST słów kilka 21/04/2012

Mnie nie wypada pisać o tym, co wspólnie z 3 koleżankami z Instytutu Teatralnego, a zarazem z rady programowej Małych Warszawskich Spotkań Teatralnych, postanowiłyśmy zaprosić do Warszawy.

Nagadałam się o tym, czasem mądrzej, czasem gupiej w różnych mediach, ale przede wszystkim chciałam, bardzo chciałam, żeby te spektakle, w takim właśnie zestawie zobaczyła publiczność – ta dziecięca z rodzicami. Ukochania moje – czyli szwedzkie „AB3” i równie totalnie odjechane i abstrakcyjne „Grajkółko” spotkały się z różnymi opiniami, zwłaszcza ten pierwszy spektakl. Bo dziwny, mroczny, zbyt abstrakcyjny, jak „2 Program Polskiego Radia”… nie dla dzieci? Nie dla polskich dzieci? Zdecydowanie dla nich, bo piękny, doskonale przygotowany, tajemniczy, no i kto powiedział, że dzieci nie powinny w teatrze się bać… strach to też emocja, naprawdę piękna i ważna. Nie kastrujmy teatru dla dzieci z doświadczeń tego, co trudne. Bójmy się złego teatru, tandety, braku profesjonalizmu i robienia z dzieci głupków. Ale ufajmy ich wyobraźni, indywidualności… Przekonałam się w tym roku, że teatr dla dorosłych ma prawo budzić różne emocje w widzach, może być 100 odbiorców i każdy napisze swoje wrażenia na blogu, w gazecie, opowie w radiu, uargumentuje dlaczego jest na tak, a dlaczego na nie… A my dorośli tak szybko wydajemy opinie, że TO NIE JEST DLA DZIECI, bo grupie 5 maluchów, która siedziała obok nas się nie podobało, a nasz syn tego nie zrozumiał… Czy mówimy TO NIE DLA DOROSŁYCH, kiedy wychodzimy kompletnie zniesmaczeni lub absolutnie nie mamy pojęcia o czym było przedstawienie?

Naprawdę ufajmy dzieciakom i przyglądajmy się im, bo też mają gust, też mają swoje potrzeby estetyczne i też lubią teatr różnorodny.

Bacznie czytałam wszystkie poMałoWSTowe relacje, ta mnie powaliła trafnością, świetnym piórem, uchwyceniem konkretu i otwartością.

Czytajcie:

OCZY, WIŚCIE!

 

Pospaliśmy 18/04/2012

Wczoraj dodałam trochę moich refleksji na temat przedstawienia „Śpij”, które miałam przyjemność realizować w Teatrze Baj i był to mój najbardziej poduchowy debiut, taki najmiękciejszy jak to sobie tylko można wyśnić.
Zerkajcie zatem do zakładki: Najnaje

plakat autorstwa Giedrė Brazytė

plakat autorstwa Giedrė Brazytė

A tutaj recenzje/teksty/opinie , które ukazały się dotychczas w mediach:

Karolina, mama Zosi dla Czasu Dzieci:

Taniec kołdry i poduszki

Agata Drwięga dla Nowej Siły Krytycznej

Wesołe niespanie

Żelkożercowo:

Śpij” Bajowe Najnaje

Ewa Świerżewska dla Qlturka.pl:

Przytulna biel i zapach pomarańczy

Anna Czajkowska dla Teatr dla Was:

Bajowe Najnaje

 

No i kilka niepublikowanych jeszcze zdjęć autorstwa Krzysztofa Bielińskiego:

 

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

 

światowy dzień teatru dla dzieci :D 20/03/2012

Filed under: Uncategorized — Alicja Morawska-Rubczak @ 09:00

20 marca to zdecydowanie mój dzień!!! Czyli światowy dzień teatru dla dzieci, a że ja światowa jestem ;) właśnie na trasie Kopenhaga-Warszawa, no a teatralnodziecięca to tym bardziej, dlatego nie wyobrażam sobie, żeby nie uczcić tego pięknego dnia wpisem.

Wiem, że obiecywałam zmiany… no i są one w życiu duże, dzieje się taaaaak dużo, że teksty na bloga siedzą w rozmaitych niedokończonych plikach i czekają na swoją kolej i krzyczą aż OPUBLIKUJ NAS lub bardziej Amejkowo-Kucińsko: „niech nas opowie!!!”… a ja nie opowiadam.

Wrzucam Wam za to LIST NA ŚWIATOWY DZIEŃ TEATRU DLA DZIECI, napisany przez Suzanne Lebeau, która jest autorką blisko 20 sztuk przetłumaczonych na 13 języków oraz współzałożycielem teatru Montreal’s Le Carrousel, którego osiągnięcia uznawane są za przełomowe dla historii światowego teatru dla dzieci.

Mam nadzieję, że będzie Wam miło choć to przeczytać w oczekiwaniu na Małe Warszawskie Spotkania Teatralne, kolejną odsłonę projektu Stary Browar Nowy Taniec dla Dzieci oraz na mój najnajwiększy debiut, czyli premierę przedstawienia śpij, który miałam przyjemność stworzyć w cudownym warszawskim Baju.

Dear friends,

 

I love the theatre.

I love the magic of this art where we are all together

in the same room, and yet unique….

Everyone has his story,

barefoot or luxury sandals

in the cold of the poles or the heat of the tropics.

Each according to his mood,

his family, his tastes, the colour of his skin, his problems, his dreams.

 

I loved the theatre even more

when the actress that I was came to meet young audiences.

I realised just how fine the line is between fiction and reality.

Who is telling the truth, if truth exists?

Who is lying?

Who speaks better and more tenderly from man to man ….

Reality or fiction?

 

The temptation is great to believe that reality is truth

and that fiction lies.

Why then would a slap in the face,

a simple slap on stage, have upset me so

the other day

while

yesterday I watched, unmoved, live images of war on television

telling me that tomorrow there would be a bigger catastrophe

more serious

more fraught.

 

Why?

The question is fantastic – and inexhaustible.

It is this mystery which makes the theatre so precious and so rare.

All of you sitting there – waiting for the lights to come on …

Tell me, where is the truth, if truth exists?

Tell me, where are the lies, if lies exist?

 

With all my warmest wishes,

 

Suzanne Lebeau

Wiem, że angielski nie stanowi dla Was żadnego problemu, ale tak dla porządku umieszczam tez tłumaczenie:

Drodzy Przyjaciele,

Kocham teatr.

Kocham magię tego miejsca i to, że jesteśmy tu razem

w jednej sali, a jednak osobno…

Każdy z nas ma swoją historię,

bose nogi, lub wytworne sandały

w podbiegunowym zimnie lub żarze tropików.

Każdy zgodnie ze swoim samopoczuciem,

rodziną, gustem, kolorem skóry, kłopotami, marzeniami.

Kochałam teatr jeszcze bardziej

kiedy jako młoda aktorka stawałam wobec młodej publiczności.

Zrozumiałam jak subtelna jest granica między fikcją a rzeczywistością.

Kto mówi prawdę, o ile prawda istnieje?

Kto kłamie?

Kto ładniej i czulej mówi o człowieku do człowieka…

Rzeczywistość czy fikcja?

Kusząca jest myśl, że to rzeczywistość mówi prawdę,

a fikcja jest kłamstwem.

Dlaczego więc policzek zadany na scenie

tak bardzo mnie zabolał

pewnego dnia

chociaż

wczoraj bez emocji oglądałam obraz prawdziwej wojny

w telewizji

mówiącej, że jutro będzie gorzej

poważniej

ciężej.

Dlaczego?

Niezwykłe pytanie… i bez odpowiedzi.

To jest ta właśnie tajemnica, która sprawia, że teatr  jest miejscem tak cennym i tak rzadkim.

Wy, siedzący tutaj… w oczekiwaniu aż zapalą się reflektory…

Powiedzcie mi, gdzie jest prawda, o ile prawda istnieje?

Powiedzcie mi, gdzie jest kłamstwo, o ile kłamstwo istnieje?

Z najserdeczniejszymi życzeniami,

Suzanne Lebeau

 

Niograniczona wyobraźnia 01/03/2012

Filed under: Uncategorized — Alicja Morawska-Rubczak @ 12:00

Tymczasem wciąż jeszcze nie będzie o teatrze – obiecuję zmiany. Skrobię właśnie kilka recenzyjek, specjalnie dla Was :)

Będzie znowu o dizajnie, a konkretnie o najbardziej czadowych projektantach zabawek, czyli dzieciach. Nie będę się rozpisywać, zobaczcie koniecznie sami jak magiczne są zabawki zrobione wg. projektów dzieci.

Genialny pomysł!!!

Child’s Own Studio

Tutaj moje najulubieńsze:

Wyatt’s guy

 

 
%d blogerów lubi to: