Alicja Rubczak

tylko teatr, nie tylko dla dzieci

Pospaliśmy 18/04/2012

Wczoraj dodałam trochę moich refleksji na temat przedstawienia „Śpij”, które miałam przyjemność realizować w Teatrze Baj i był to mój najbardziej poduchowy debiut, taki najmiękciejszy jak to sobie tylko można wyśnić.
Zerkajcie zatem do zakładki: Najnaje

plakat autorstwa Giedrė Brazytė

plakat autorstwa Giedrė Brazytė

A tutaj recenzje/teksty/opinie , które ukazały się dotychczas w mediach:

Karolina, mama Zosi dla Czasu Dzieci:

Taniec kołdry i poduszki

Agata Drwięga dla Nowej Siły Krytycznej

Wesołe niespanie

Żelkożercowo:

Śpij” Bajowe Najnaje

Ewa Świerżewska dla Qlturka.pl:

Przytulna biel i zapach pomarańczy

Anna Czajkowska dla Teatr dla Was:

Bajowe Najnaje

 

No i kilka niepublikowanych jeszcze zdjęć autorstwa Krzysztofa Bielińskiego:

 

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy
 

Wytańczona Kraina czarów 14/02/2012

Ten projekt zachwycił mnie jak tylko o nim po raz pierwszy przeczytałam. Improwizowany spektakl teatru tańca dla dzieci. Wow! No i tak zachwyca mnie do teraz. Za każdym razem w przestrzeni gry dzieje się coś innego a zaskakujące reakcje dzieci, ich swobodne ruchy, chęć włączania się do gry, radosne pląsanie, naturalne podrygiwanie, przepiękny taniec, są czymś naprawdę niezwykłym i tak bardzo uroczym.

Wonderland Project to przedsięwzięcie zaskakujące. Musicie koniecznie przekonać się o tym sami. Już w najbliższy weekend będzie można zobaczyć go w Starym Browarze: w sobotę spektakle, w niedzielę wziąć udział w warsztatach.

Wonderland Projekt

Sobota 18.02 / 11:00 / Studio Słodownia +3
Sobota 18.02 / 17:00 / Studio Słodownia +3
czas trwania: 60 minut
wiek: bez ograniczeń
bilety: dziecko 15 zł, dorosły 25 zł
bilety dostępne w punktach informacyjnych w Atrium i Pasażu Starego Browaru

Wonderland Warsztat + wspólny spektakl

Niedziela 19.02 / 10:00 / Studio Słodownia +3
czas trwania: 2 h
wiek: dla dzieci od 3-6 lat i ich rodziców
koszt: 50 zł (dorosły + dziecko)

Zgłoszenia na warsztat

należy przesyłać na adres m.maciejewski@artstationsfoundation5050.com
(ilość miejsc ograniczona)

 

Głośna – oaza dla dzieciaków 10/11/2011

W miejskiej dżungli zwanej Poznaniem znajdziecie Głośną – oazę również dla dzieciaków. To długo wyczekiwane miejsce otworzyło się teraz już tak naprawdę naprawdę. Głośna – kluboksięgarnia w Kamienicy Kultury już od dawna pełna była wydarzeń dedykowanych najmłodszym – m.in. warsztaty ceramiki, spektakle najnajowe, zdarzenia proekologiczne. Mamy i taty z maleństwami mogą zawsze czuć się tam mile widziani, teraz już OFICJALNIE :)
Zaglądajcie koniecznie do Głośnej, bo każdy miesiąc przynosi tam sporo ciekawostek. Listopad to czas filozofii i teatru! Nie przegapcie fajowego weekendu!
19.11. spotkanie FILOZOFIA DLA DZIECI, które ma szansę przerodzić się w cykl, jeśli nie zawiedziecie i pojawicie się tam z Waszymi małymi filozofami
Tak na spotkanie zaprasza prowadzący warsztaty – Mieszko Chowaniec (nie tylko doktorant filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale również tata):

Prezentujemy Państwu propozycję cyklu zajęć z filozofii dla dzieci inspirowanych programem edukacyjnym stworzonym przez Matthew Lipmana w latach 70-tych XX wieku. Program Lipmana jest obecnie z powodzeniem stosowany w kształceniu wczesnoszkolnym w wielu krajach zachodnich i wciąż zyskuje na popularności. Także obecnie w wielu miastach w Polsce dzieci mają możliwość uczestniczenia w programie nauki filozofii w ramach zajęć pozaszkolnych prowadzonych przez domy kultury i kluby dziecięce.
Celem zajęć jest ukazanie uczniom podstawowych problemów filozoficznych w sposób przystępny dla umysłu dziecka, to znaczy nie w formie wykładu a żywej dyskusji, bez sięgania po akademicką aparaturę pojęciową. Tematy zajęć obejmują szereg fundamentalnych kwestii filozoficznych: zagadnienie prawdy, relatywizm i sceptycyzm, wiedza i jej źródła, pewność i obiektywność, problem podmiotu i subiektywności, racjonalność, granice poznania, elementy filozofii języka, dowodzenie, rozumowania poprawne i wadliwe, błędy poznawcze, paradoksy, wartości etyczne, etyka i teoria gier itp.
Zajęcia mają formę wspólnych rozważań, które inicjuje i moderuje osoba prowadząca, mając do dyspozycji szereg pomocy graficznych i wizualnych. Dyskusja ma doprowadzić dzieci do uzmysłowienia sobie wagi danego zagadnienia filozoficznego i próby sformułowania samodzielnej odpowiedzi na nie oraz skonfrontowania jej z konkurencyjnymi stanowiskami wysuwany przez pozostałych uczestników dyskusji. Program filozofii dla dzieci pozwala uczestnikom poczuć głębokie zaangażowanie i zainteresowanie nauczanymi treściami.
Nauczanie filozofii na etapie edukacji wczesnoszkolnej przynosi szereg wymiernych korzyści:
– Pomaga czytać ze zrozumieniem;
– Rozwija kompetencje językowe;
– Kształci zdolność aktywnego przyswajania nowych informacji;
– Uczy kreatywnego, twórczego myślenia;
– Daje impuls do samorozwoju;
– Wyostrza zdolność logicznego myślenia;
– Uczy formułować własne opinie i argumentować na ich rzecz;
– Kształci umiejętność prowadzenia dyskusji.
Zajęcia odbywają się w grupach wiekowych 8 – 10, 10 – 12 i 12 – 14 lat liczących od trzech do dziesięciu osób. Każde z godzinnych zajęć stanowi zamkniętą jednostkę lekcyjną i jest poświęcone odrębnemu tematowi. Cena godzinnych zajęć wynosi 10 zł za uczestnika.

plakat_listopad_filozofia dzieci1

Natomiast 20.11. spektakl znanego Wam z mojego pisactwa Studia Teatralnego BLUM, tym razem ich najnowsza Książeczka Bajeczka. Takie pytania zadają twórcy spektaklu, zapraszając Was do Głośnej:

„Co to jest bajka? Gdzie jest ukryta? Jak ona wygląda? Przedmiot jakim jest książka wydaje się być znakomitym miejscem do twórczych poszukiwań i niezwykłych odkryć. Tu zawsze zdarzyć może się coś zakakującego kolorem, kształtem, dźwiękiem. Dajcie ponieść się wyobraźni i wyruszcie wraz ze Studiem Teatralnym Blum w tę teatralną podróż.”

 





Scenariusz i reżyseria: Katarzyna Pawłowska i Lucyna Winkel

Opieka plastyczna: Agata Michowska

Występuje: Lucyna Winkel

Czas trwania spektaklu: 30 minut

spektakl dla dzieci w wieku 1 – 5 lat

Bilety: blum@free.art.pl

Jak tylko dotrę do Poznania, na pewno wybiorę się do Głośnej na najlepszą kawę w mieście, posłuchać mądrości młodych filozofów i po prostu spokojnie posiedzieć.

 

Opole dla dzieci cz. 1 21/10/2009

Filed under: relacje,theatre for the very young — Alicja Morawska-Rubczak @ 09:27

Po dwóch dniach Festiwalu Teatrów Lalek w Opolu kilka słów o tutejszych spektaklach dla dzieci. „Kino Palace” i „Sklep z zabawkami”. Ciekawa podróż przez kilkadziesiąt lat rozwoju technologii, multimediów… teatru?

Festiwal otworzyło przedstawienie Teatru Lalka z Warszawy, opisywane przeze mnie tutaj „Kino Palace”. Sala wybuchnęła radością. Mali widzowie po prostu kwiczeli ze śmiechu, gdy Policjant gonił Chaplina pomiędzy rzędami widowni. Sądzę, że dorośli widzowie też dobrze się bawili, bo to bardzo dobre przedstawienie. Nadal ogormne wrażenie robi na mnie jego strona wizualna. Papierowe, jakby rysowane scenografie połączone z prostymi wizualizacjami oddającymi klimat rysunków na kartonie naprawdę świetnie się uzupełniają. Niezmiennie bawią wszystkie gagi wyciągnięte z kina niemego, przerywanie spektaklu napisami z kwestiami niemo wypowiedzianymi przez aktorów, świetne efekty dźwiękowe tworzone w dużej mierze na bieżąco, ruchy kamery imitowane przez oddawanie tych samych postaci w różnych perspektywach – co w świetny sposób uzasadnia stosowanie na scenie kilku technik lalkowych. I takie tam ciekawostki, którym naprawdę warto się przyjrzeć.

Niezwykłe było również sprawdzenie się klucza teatru familijnego, w nurt którego wpisuje się „Kino Palace”. Siedząca za mną rodzina – mama z synem i córką – nieustannie komentując sceniczne wydarzenia, ułatwiła mi sprawę z rozpoznawaniem emocji panujących na widowni. Dzieci bardzo często dopytywały mamę o szczegóły związane z historią filmu niemego, które były sygnalizowane na scenie. Miło słuchało się również ich wspólnego czytania napisów wyświetlanych na ekranie, literowanie, potem płynne zdania, czasem – gdy wyświetlanego tekstu było sporo – dopowiadanie go przez mamę. Wiem też, że siedzącym za mną dzieciom zdecydowanie bardziej podobała się część o King Kongu. Frankenstein raczej ich obrzydzał, niż cieszył, ale i tak z wielkim zainteresowaniem oglądały spektakl. Ja z resztą też :)


[fot. materiały teatrów]

zdjęcia z „Kino Palace” Bartek Warzecha , zdjęcia ze „Sklepu z zabawkami” autorstwa Agnieszki Morcinek

Warto przyjrzeć się zdjęciom i je ze sobą zestawić. To dwa diametralnie różne w estetyce i formie rozmowy z widzem przedstawienia. Odwołujące się do pewnego medium, ale mówiące o dwóch historycznie różnych etapach rozwoju technologii.

Wczoraj natomiast teatralny dzień otworzyło wyczekiwane przeze mnie przedstawienie „Sklep z zabawkami” w reżyserii Ewy Piotrowskiej, Teatru Lalek „Banialuka” z Bielska-Białej. Temat bardzo bardzo ciekawy – zamknięcie dzieci w wirtualnym świecie. Realizacja – również niczego sobie. Mangowa estetyka, bardzo uzasadnione wykorzystanie multimediów, intrygująca muzyka (dla mnie ciut za mało naszpikowana elektroniką i zabawą melodyką gier komputerowych, które ciekawie można by przetworzyć na naprawdę niebanalne kawałki), no i genialna gra świateł. Dzieci zachwycone! Chłopcy, których cały rząd siedział przede mną, początkowo sceptycznie podchodzili do tej próby oszukania ich, że coś jest komputerowe lub kreskówkowe, a w rzeczywistości jest przecież tylko nudnym teatrem ;) Szybko jednak zapomnieli, że teatr to nuda i wprost szaleli na swoich fotelach przy licznych zmianach akcji i imponujących efektach świetlnych. To takie proste wprowadzić na scenę ultrafiolet, stroboskop, czy kulę dyskotekową… w opisie brzmi nawet trochę kiczowato, ale daje naprawdę świetne efekty, poszerza przestrzeń gry o całą widownię, zagarnia widzów do scenicznego świata i po prostu wbija w fotel.

Trochę oczywiście muszę się przyczepić estetyki wizualizacji, która z założenia twórców trąci myszką i nawiązuje do dawnych technik animacji – nawet przy tej całej wiedzy gdzieś mnie to wszystko trochę drażniło, no po prostu wkurzało estetycznie. Mimo wszystko jestem bardzo na tak dla tego przedstawienia! Biorąc na warsztat klasyczny już dla teatru dla dzieci tekst Aleksandru Popescu, przetransponowując go na współczesne, bardzo czytelne dla dzieci kody, udało się twórcom spektaklu opowiedzieć coś bardzo mądrego, głębokiego i ważnego. Naprawdę nie stracili wartości tekstu, jego ładunku emocjonalnego, przesłania na temat przyjaźni, zatraceniu w doczesnych dobrach, przemijaniu, wartości dzieciństwa, a dodatkowo dzięki uwspółcześnieniu inscenizacji stworzyli komunikat ważny i mądry dla współczesnych młodych widzów, którzy są przecież wartościowymi, fajnymi ludźmi, nawet jeśli trochę się pogubią w kreskówkowym, wirtualnym świecie.

 

 
%d blogerów lubi to: